Czwarty dzień
My poświęciliśmy pół dnia na sam odpoczynek nad basenem, a po południu wybraliśmy się na kolejną wycieczkę, tym razem Hong Islands. Odwiedziliśmy między innymi przepiękną plażę na wyspie Koh Lao Lading, która wydawała się aż nierealna. Raj na ziemi. Jedynym minusem była dość spora liczba ludzi, bo wysepka jest mała, ale jak na tak turystyczny rejon, trzeba się na to przygotować. Następnie popłynęliśmy na Koh Hong, która też zachwycała, nie tylko widokami ale też mięciutkim jak mąka piaskiem. Oprócz odpoczynku na plaży i pływania w turkusowej wodzie, na wyspie możecie zwiedzić punkt widokowy, z którego roztacza się piękny widok. Druga połowa dnia jest dobrym wyborem na taką wycieczkę, ponieważ plażę na wyspie Hong będziecie mieć praktycznie tylko dla siebie, a to jest rzadkie.
Pięknie🥰 Bardzo zachęcający opis 😍 Azja to Azja 🤣🙃😎