Paros i Ateny - idealne greckie wakacje

Grecja to jeden z najbardziej lubianych kierunków w Europie – nic dziwnego! 🙂 Przepyszne jedzenie, piękne widoki… gdyby tylko nie było tłumu turystów towarzyszących tym udogodnieniom. Właśnie z tego względu szukaliśmy wyspy, która jeszcze nie jest bardzo popularna, aby nacieszyć się greckim klimatem w bardziej spokojnym wydaniu. Po weryfikacji różnych opcji padło na Paros. Poniżej znajdziesz pomysł na tydzień na tej wyspie, w połączeniu z Atenami. 

Dzień pierwszy - przelot do Aten

Ze względu na brak bezpośredniego lotu na Paros, wybraliśmy trasę przez Ateny. Znaleźliśmy hotel blisko portu, co jest szczególnie wygodne przy rezerwacji porannego promu na następny dzień. W pobliżu znajduje się też kilka knajpek z dobrym jedzeniem i klimatyczny roof top bar.

Dzień drugi - Parikia

Na Paros można dostać się zarówno promem jak i samolotem. Prom płynie 4 godziny, lot trwa niecałą godzinę. My w jedną stronę wybraliśmy prom – statek wypływał z portu Piraeus o 7:25, a o 11:25 byliśmy już na Paros. Bilety można kupić z wyprzedzeniem tutaj. Pierwszy nocleg zarezerwowaliśmy w miasteczku, do którego przypływa prom – Pariki. Znajdziesz tutaj kilka klubów plażowych, my wybraliśmy Paralia Beach Bar. Znajdziesz tutaj pyszne jedzenie, bardzo wygodne leżaki, brak tłumów. 

Dzień trzeci i czwarty - Naousa

Następnego dnia przenieśliśmy się do jednego z najbardziej popularnych miasteczek na wyspie – Naousy. Zdecydowanie wyróżnia się przepięknie położonymi restauracjami, ale jednocześnie jest też jednym z najbardziej zatłoczonych miejsc na wyspie. Naousę warto zwiedzić zarówno w ciągi dnia, jak i wieczorem, żeby zobaczyć obie odsłony tego miejsca. 

Zatrzymaliśmy się w Kallisti Paros i miejsce jest naprawdę godne polecenia. Przemiła obsługa, pyszne jedzenie, miejsce jest samo w sobie bardzo ładne, zadbane i czyste. Jeśli lubisz odpoczynek nad basenem z dala od zgiełku, to zdecydowanie się tutaj odnajdziesz. 

Dzień piąty - Logaras

Kolejnym punktem wycieczki było Logaras – świetne miejsce wypadowe do zwiedzania wyspy. Tym razem zdecydowaliśmy się na hotel nad samą wodą (Magoo Suites), mając w planie głównie odpoczynek. W pobliskiej miejscowości, Piso Livadi, znajdziesz zarówno kilka dobrych restauracji (między innymi Markakis – wspaniałe miejsce), ale także klif z cudownym widokiem na morze. 

Dzień piąty - Lefkes

Lefkes to urocza miejscowość, pełna pięknych bugenwilli i typowo greckich uliczek. Warto ją odwiedzić, jest najwyżej położoną wioską na wyspie. Mimo odległości od bardziej zamieszkałych miejsc wyspy, na spokojnie znajdziesz wiele greckich tawern. 

Dzień szósty - powrót do Pariki

Kierując się wyborem hotelu na kolejne dni (Paros Palace), zdecydowaliśmy się wrócić do Pariki. Kulinarnie najbardziej polecamy Bountaraki – lokalną restaurację, do której praktycznie zawsze jest kolejka, ale zdecydowanie warto zaczekać. Dodatkowo, na głównej uliczce jest sporo różnych knajp, między innymi z tradycyjnym gyrosem, więc możesz zjeść to klasyczne danie z widokiem na przepiękny zachód słońca. 

Dzień siódmy - Antiparos

Będąc na Paros warto wybrać się też na Antiparos, pobliską wyspę, na którą dopłyniesz w niecałe 7 minut. Wystarczy wsiąść na Prom w porcie Pounda, do którego można dojechać nawet miejskim autobusem. Niektórzy wybierają wyspę nawet na całość wakacji, pomijając Paros. Jest zdecydowanie bardziej kameralna, ale plaże, gdy wieje wiatr, niestety nie zachęcają do kąpieli. Z naszej perspektywy wyspę fajnie odwiedzić przy okazji, na kilka godzin. Zachwyca ilością wszechobecnej bugenwilli i uroczych uliczek. 

Dzień ósmy i dziewiąty - Ateny

Ostatnie dni w Grecji spędziliśmy w Atenach. Jeden z dni zaczęliśmy od śniadania w Kalimeres Bistro – oferują smaczne jedzenie i pyszną kawę – wszystko czego potrzeba do miłego rozpoczęcia dnia. Zwiedzanie Akropolu zaplanowaliśmy na wieczór, żeby uniknąć upału, który mocno doskwierał, a był dopiero czerwiec… Na szczęście czas w ciągu dnia można spędzić, miedzy innymi, w Ogrodzie Narodowym, który oferuje dużo cienia dzięki bujnej roślinności. 

Miejsce, w którym się zatrzymaliśmy było położone w świetnej lokalizacji i miało też klimatyczny taras na dachu, więc możemy je polecić – Ederlezi Boutique Hotel. 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Małgosia
Małgosia
1 rok temu

Pięknie 🥰🥰🥰