8 dni na Santorini

Santorini było moim marzeniem od bardzo dawna. Nie spodziewałam się, że właśnie w pandemie je spełnię. Kusząco niskie ceny biletów jak na tę destynację oraz fakt tego, że nasz zaplanowany wcześniej wyjazd został odwołany przez dynamicznie wprowadzane obostrzenia sprawiły, że długo się nie zastanawiając, podjęliśmy decyzje o wyjeździe.

Wyspa jest idealnym miejscem na spokojny, romantyczny wypoczynek. Szczególnie teraz, gdy ruch turystyczny jest ograniczony i Santorini nie jest przepełnione.

Zależało mi, żeby wyjazd był zróżnicowany, więc zarezerwowaliśmy noclegi w kilku różnych miejscowościach.  Wielkość wyspy pozwala na zatrzymanie się w więcej, niż jednym miejscu, nawet w czasie krótkiego wyjazdu. 

Spokojne Imerovigli

Poszukując noclegu na pierwsze dwa dni wyjazdu, starałam się znaleźć coś wyjątkowego, by od razu poczuć magiczny klimat wyspy. Padło na Absolute Bliss – kameralny, nieziemsko położony hotel z przemiłą obsługą. Zatrzymując się w miasteczku Imerovigli możecie wybrać się na spacer wzdłuż wyspy i podziwiać roztaczające się widoki. Po drodze znajdziecie kameralne knajpki z greckimi specjałami.

Do Imerovigli z lotniska dotrzecie miejskim autobusem lub taksówką. Autobus to zdecydowanie bardziej ekonomiczne rozwiązanie. Nie jest jednak bezpośrednie – najpierw należy dojechać do dworca w Firze, a następnie przesiąść się do autokaru jadącego do miejsca docelowego. Pojazdy są dobrze oznaczone, więc bez problemu znajdziecie odpowiedni autokar. W przypadku wątpliwości zawsze można dopytać osób, które pracują na miejscu (pracują w budynku znajdującym się na placu głównym, który jest widoczny od razu po dotarciu na plac). 

Malownicza Oia

Oia to przepiękne miasteczko. To właśnie tutaj znajdziecie słynne butikowe hotele oferujące jacuzzi na tarasie z niezapomnianym widokiem na kalderę. Nie należą one do najtańszych, ale warto zaplanować sobie chociaż jedną noc w takim miejscu, by poczuć luksusowy klimat wyspy. My zatrzymaliśmy się w Filotera Suites i bardzo go polecamy. Znajduje się w samym sercu tętniącego życiem miasteczka Oia. Rezerwując warto zwrócić uwagę na to, że pokoje tej samej kategorii różnią się od siebie, dlatego jeśli zależy Ci na konkretnym z nich polecam wysłać zdjęcie pokoju przy rezerwacji, a obsługa hotelu postara się (w miarę dyspozycyjności) przypisać wymarzony pokój. Z opisanego miejsca dojdziecie spacerkiem do słynnych ruin zamku, z których możecie podziwiać magiczny zachód słońca. Warto przyjść godzinę lub dwie wcześniej by zająć sobie wygodne miejsce do obserwowania tego niezapomnianego widoku. 

Na kilka dni spokojnego lenistwa zdecydowaliśmy się na hotel położony 10-15 minutowym spacerkiem od centrum Oia – Finikia Memories Hotel. Jest to rodzinny biznes ze wspaniałą restauracją. Zjecie tam greckie przysmaki w cudownej atmosferze. Na miejscu istnieje także możliwość wypożyczenia quada, którym można zwiedzić wyspę w jeden dzień. 

Wietrzne Pyrgos

Jednym z przystanków podczas całodniowego zwiedzania wyspy quadem było piękne, wietrzne Pyrgos. Miasteczko mało turystyczne (przynajmniej z naszej perspektywy), z liczbą mieszkańców nie przekraczającą 500 osób. Położone jest na wzgórzu, a w jego okolicach roztaczają się winnice. W czasie zwiedzania wyspy warto zatrzymać się w tym miejscu i przejść się uliczkami tego spokojnego miasta.    

Tłoczna Fira

Fira, stolica wyspy, zdecydowanie różni się od pozostałych miasteczek. To właśnie tutaj przebywa większość mieszkańców wyspy. Poza sezonem turystycznym to podobno jedyne miejsce tętniące życiem. W naszym odczuciu jest to najtańsze miejsce na wyspie, można znaleźć tutaj noclegi nieobciążające budżetu oraz duży wybór restauracji na każdą kieszeń. W Firze spędziliśmy jeden dzień, myślę, że to wystarczająco, ale ze względu na położenie i świetne skomunikowanie z pozostałymi częściami wyspy może być to bardzo dobra baza wypadowa nawet na tygodniowy wyjazd. Zdecydowaliśmy się na spędzenie w Firze ostatniej nocy kierując się właśnie doskonałym dojazdem na lotnisko. Zatrzymaliśmy się w Sweet Pop, który jest idealnym miejscem na jedną noc. 

Wszystkie autobusy poruszające się po wyspie mają przystanek w Firze. Z głównego przystanku w Firze dojedziecie do każdego miasteczka. Z tego samego miejsca dojedziecie na lotnisko. Tak jak wcześniej wspomniałam, bardzo polecam autobusy, bo są znacznie tańsze niż taksówki, które mają dosyć wygórowane ceny.

Fira była ostatnim przystankiem podczas tej pięknej, niezapomnianej, greckiej przygody. Polecam wszystkim, którzy tak jak ja zawsze marzyli o odwiedzeniu Santorini, zainteresować się biletami i wyruszyć w wymarzoną podróż, bo po rozmowach z mieszkańcami wyspy mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepszy moment na wypoczynek w tym miejscu bez tłumów turystów z różnych krańców świata. 

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Malgosia
Malgosia
5 lat temu

Przepiękna wyspa i cudowne zdjęcia ? Opis zachęcający do podróży ?

Thomas Earwig
Thomas Earwig
5 lat temu

Cudowne zdjecia i bardzo profesjonalny opis miejsc na tej jakze uroczej wyspie ,w ktorych warto sie zatrzymac i zwiedzic.Pozdrawiam i zycze kolejnych magicznych podrozy pani Weroniko